Lato dobiegło końca. Siódmy rok z rzędu kojarzyć mi się będzie z coraz słabszym cyklem koncertów. Tak mnie męczył, że fotografowałem tych, co jeszcze nie mają takiego doświadczenia na Muzycznym Lecie. I chce się im pracować. ;-)

Zdjęcie spóźnione nie bez powodu. Chcąc je dorzucić, postanowiłem wcześniej zaktualizować wordpressa. I wywalił błąd. Jak zwykle pomógł niezawodny Mati.
Tymczasem wybuchło skrzydło ACMu.
Rolka w pentaksie czekała na wywołanie przez pół roku. Skończyłem ją w listopadzie, a dopiero kilka dni temu przypomniało mi się, że miałem ją zanieść do zakładu. Po raz kolejny zdjęcia towarzyszące, żadna tam sztuka. Ale jakoś żal mi ich nie pokazać.
Trochę zdjęć Karoliny ze stajni, trochę Wszystkich Świętych na cmentarzy żydowskim w Zabrzu.
W zasadzie zarządził przypadek, że przy schyłkowym zachodzie trafiliśmy na hałdę Fortuna. Karolina nakłoniła mnie, aby wydobyć z bagażnika statyw, rozstawić go i spróbować zrobić panoramę. Oto efekt:
TUTAJ znajdzie pełny hi-res – uwaga, duży plik!