Kategoria: zdjęcia prywatne

  • Śląski Przystanek PaT

    Tydzień temu byłem moderatorem na Śląskim Przystanku PaT. Chciałem zrobić parę fajnych zdjęć, ale nie było kiedy ;-)

     

     

     

     

     

     

  • Kamila w rzepaku

    No to chronologicznie:

    Od kilku lat planowałem zrobić jakieś zdjęcia w kwitnącym rzepaku, parę prostych portrertów. W końcu zdecydowałem, że tego roku już nie odpuszczę.  Umówiłem się z Kamilą na prostą sesję w maju. Nim jednak zsynchronizowaliśmy się, okazało się, że trafiło na dzień, w którym aparat w ogóle nie leży mi w ręku. Z tego powodu zdjęcia leżały przez miesiąc aż nabiorę ochotę na ich przejrzenie. Efekty ciągle mi nie sprzyjają, ale i tak się podzielę paroma prevkami.

     

     

     

     

     

     

  • Jak obiecałem, tak robię. Może nieco później niż planowałem. Zdjęcia też nie są najwyższych lotów, choć wcześniej wydało mi się, że jest lepiej.

    Niemniej jednak mogłem spokojnie poobcować z aparatem w jeszcze większych zadupiach niż dotychczas.

    Kamila i tunel:

     

  • Tunel

    Zdjęcie to niech będzie zajawką małego cyklu, który wrzucę, kiedy wezmę głęboki oddech w ten weekend.

  • samotni

    Ostatnio nie mam nawet czasu wziąć aparatu do ręki i niepracować nim.

    Ale wczoraj coś złapałem.

     

  • zabrze nocą

    Przeglądając archiwum znalazłem kilka zdjęć z wrześniowego, spontanicznego wypadu.

     

  • bal sportowca na parkiecie

    A znalazłem jeszcze zdjęcie z balu sportowca, które to zrobione w moim imprezowym stylu ;-).

    (Bo na parkiecie to ja tylko z aparatem, drogie fanki)

  • pociagi

    Nieco zaniedbałem, pardone. W weekend spontanicznie z Krisem i Sobczykiem pojechałem oderwać się od życia i porobić trochę pociągów. Pociągów zrobiłem mało.

  • SGL – nominacja

    Zostałem nominowany do nagrody Stowarzyszenia Gazet Lokalnych w konkursie Local Press 2010, w kategorii „zdjęcie prasowe”.  W piątek byłem w Warszawie odebrać dyplom i zjeść darmowy obiad w restauracji sejmowej. ;-)

    fot. Wojtek Słota
  • wyyyjezdzam

    Jutro z rana wyjeżdżam na południe Polski. Z racji chęci pochodzenia po górach, mogę nie zawsze być dostępny pod telefonem. Niemniej jednak można próbować, bo i sprzęt, i czas, i archiwum mam przy sobie. Wracam w niedzielę.

    Ale zeby nie zostawić niefotograficznego niesmaku, jedno ze styczniowych zdjęć ze wsi Smoleń, w której nie było prądu przez pół zimy.