Lubię rozmowy o przeszłości. Zawsze wracają do mnie jak ta dziura na ul. Wyciska. Jest taka wyrwa w jezdni, w którą codziennie wpadam. Czasem i kilkukrotnie w ciągu jednej doby. Zawsze wiem, że ona tam jest. Zawsze też gotuję się, by ją ominąć. Zawsze w nią też wpadam.
(a potem zimuję w kanale i walczę z wahaczami).
Rozmowy o przeszłości mają pewien wymiar nieprawidłowości.

Zostaw odpowiedź