Zrobili pokaz, a potem gwizdnęli mi moje zdjęcia na ichniego fanpage’a.
Zabrze, ul. Leśna. Rancho Leśna. 11 kwietnia 2015, okolice godz. 12.50. Canon 40d + Canon 70-200 f/2.8

Zrobili pokaz, a potem gwizdnęli mi moje zdjęcia na ichniego fanpage’a.
Zabrze, ul. Leśna. Rancho Leśna. 11 kwietnia 2015, okolice godz. 12.50. Canon 40d + Canon 70-200 f/2.8

Naprzeciw redakcji otwiera się jakaś nowa firma. A jak to firmy mają w zwyczaju – trzeba otworzyć z pompą i na pewno nie z „upierdolonym stołem” oknem. Takoż i nawet pracownicy biurowi skaczą po parapetach.

Zabrze, ul. Brysza. Stary Młyn. 9 kwietnia 2015, godz. 11.40. Canon 40d + Sigma 17-50 f/2.8.
Gdyby to był film, to czarny jak smoła ekran nagłe rozbłysłby płomieniem zapalniczki przytykanej do koniuszki papierosa. Wtedy bursztynowe światło oświetliłoby twarz pokrytą wielodniowym zarostem, przykurzoną życiem.
Trzymał palec na spuście. Trochę nieprofesjonalnie, ale nie martwił się tym. Tylko tak jego stłumiony oczekiwaniem refleks mógł równie szybko jak zwykle wyzwolić strzał. Wpatrywał się w dal, zaciągając się papierosem co kilka chwil. Zobaczył ciemny samochód, który zatrzymał się przy klatce schodowej.
Wziął głęboki oddech. Powoli wypuszczając powietrze, nacisnął spust.
Klap. Klap.
Obiekt nawet nie drnął, nie obrócił się. Nie zauważył.
Odczekał kilka milisekund i znów nacisnął spust.
Klap. Klap. Klap-klap-klap. Klap.
Dopiero wtedy pozwolił sobie odchylić się nieco od wizjera. Spojrzał na wyświetlacz. Ledwie doświetlone, bliskie czerni przelanej delikatnie żółcią zdjęcie stanowiło dostateczny dowód. Uśmiechnął się, zgasił papierosa, wyłączył aparat i odłożył go na sąsiedni fotel.
Zapalił auto i odjechał.

Świąteczne Wielkie Derby Śląska były podejrzanie nudne, zwłaszcza z fotograficznego punktu widzenia. Mieliśmy wyjątkowo dużo czasu, żeby pogawędzić, bo na boisku nie działo się nic.
Podejrzane były też moje zdjęcia. Bo choć z murawy nie mam zbyt wielu klatek, to tuż obok działo się nieco więcej i pozwalam sobie kilka ich wrzucić. Zdjęcia typowo sportowe do zobaczenia TUTAJ.
Na pierwszym zdjęciu niezawodny Darek Hermiersz, jeden z najlepszych fotoreporterów sportowych jakich znam.

Zabrze, ul. Roosevelta. 6 kwietnia 2015, okolice godz. 15.30-17.30. Canon 40d + Canon 70-200 mm f/2.8.

Z ogromną przyjemnością informuję, że zakwalifikowałem się do wystawy finałowej Śląskiej Fotografii Prasowej. Większość nagród zgarnął Maciek Jarzębiński, ale swoje zasłużone nagrody zgarnęli też Arek Gola i Irek Dorożański.
Mi zakwalifikowano dwa fotoreportaże, obaj poniżej. :)
Wystawa do końca kwietnia prezentowana będzie w Bibliotece Śląskiej w Katowicach. Serdecznie zapraszam.
Zabrze, ul. Wandy. 20 marca 2014 roku, okolice godz. 13. Olympus E-1 + Olymus Zuiko 14-54 mm f/2.8-3.5
Zabrze, ul. janika. 1 i 4 grudnia 2014, okolice godz. 11 i 14. Canon 40d + Canon 35 mm mm f/2 + Sigma 17-50mm f/2.8.

Praktycznie doszczętnie spłonął dom jednorodzinny przy ul. Dożynkowej na os. Wyzwolenia w Zabrzu. Miałem dość przykrą, ale mimo tego wyjątkowo cenną możliwość fotografowania pogorzeliska. Również z nieco bliższej perspektywy, ale to na prośbę strażaków w celach dokumentacyjnych i nie do publikacji.
Strasznie cenię zabrzańskich pożarników. A mam możliwość pracować z nimi codziennie w trakcie ściągania meldunków do wykorzystania na portal, ale również na samych zdarzeniach. Z ich strony spotkała mnie jedna przykrość, kiedy – już niepracujący strażak – praktycznie siłą wyprowadził mnie z budynku, w którym wciąż znajdowało się wielu mieszkańców, a w którym w zasadzie płonął tylko fragment piwnicy. Nieświadomie i niezłośliwie zemściłem się na nich, ucinając im premię. Bo nieopatrznie opublikowałem zdjęcie, na którym pożarnik działał (konkretnie: odpinał akumulator) bez kasku.
Ale tak poza tym to niesamowicie fajni ludzie. Szczerzy, oddani pracy i zawsze żartujący.
Więcej zdjęć z pożaru można znaleźć TUTAJ.
Zabrze, ul. Dożynkowa. 23 marca 2015, okolice godz. 20. Canon 40d + Canon 70-200 mm f/2.8 + Sigma 17-50mm f/2.8.

Justyna Mazur i jej Krótki poradnik jak ogarnąć życie (www.krotkiporadnik.pl) zdobył II wyróżnienie główne w konkursie Blog Roku, a przy okazji wygrał kategorię Życie i społeczeństwo.
Mam to szczęście, że Justynę znam od trzech blogów wstecz, czyli od czasów licealnych. ;-) Dlatego nie było żadnych problemów, co by dziewuchę poobracać na wszystkie i obfotografować. I choć poziom nie oceniam na zbyt wysoki, to jednak z przyjemnością patrzę na kilka klatek.
W ramach ciekawostki: Justa dziękowała ze sceny Mateuszowi Wolańskiemu (www.wolanski.eu) za pomoc techniczną. To ten sam gość, który wiecznie reperuje mojego bloga. I ja mu dziękuję, choć nie ze sceny. ;-)
Zabrze, ul. Paderewskiego. 9 marca 2015, okolice godz. 13. Canon 40d + Canon 35mm f/2 + Sigma 17-50mm f/2.8.

Trochę zdjęć z dzisiejszych zawodów: konkursy LL i L. A na zdjęciach między innymi Agata Trudzińska, Agata Chruszcz i oczywiście moja mistrzyni, Karolina Kisiel.
Zbrosławice, ul. Wolności. Ośrodek Jeździecki. 8 marca 2015, okolice godz. 12.30. Canon 40d + Canon 70-200 f/4.


Nie wiem po ilu latach, ale na pewno kilkunastu: dowiedziałem się, że Stanisław Soyka tak naprawdę nazywa się Stanisław Sojka. Ot ciekawostka.
Wczoraj zagrał w Teatrze Nowym z okazji 25 lat Samorządności.
Zabrze, pl. Teatralny. Teatr Nowy. 5 marca 2015, okolice godz. 19.10. Canon 40d + Canon 70-200 f/4.