Miałem pół godziny i przypadkowo aparat. Na dworze trzaskał rzadki jednak mróz. Zrobiłem więc kilka zdjęć. Niestety muszę wyczyścić matrycę, bo syf na niej taki, że klękajcie narody.
To czarne na niebie, to nie burza. To smog znad Biskupic.















Miałem pół godziny i przypadkowo aparat. Na dworze trzaskał rzadki jednak mróz. Zrobiłem więc kilka zdjęć. Niestety muszę wyczyścić matrycę, bo syf na niej taki, że klękajcie narody.
To czarne na niebie, to nie burza. To smog znad Biskupic.














Zostaw odpowiedź