Tag: pentax

  • analogowo

    analogowo

    Tak to już ze mną bywa. Robię dwa filmy w roku, a potem pół roku zwlekam z ich wywołaniem. Tym razem było o wiele szybciej, bo… minęły ledwie trzy miesiące od skończenia błony. ;-)

    Przedstawiam więc analogową zrzutkę z okresu wrzesień 2014 – luty 2015 wykonaną Pentaksem ME i testowym Kodakiem ColorPlus 200.

    analogi analogi2 analogi3 analogi4 analogi5 analogi6 analogi7 analogi8 analogi9

     

    Tak, wiem. To aż podejrzane, że aż na tak wielu fotach jest Krzysiek. :)

  • zaniedbanie

    Wiem, wiem. Zaniedbałem. Ale nie tyle z premedytacją, co po prostu przez zduplikowany czynnik braku czasu i braku zdjęć, które bez większego przerażenia chciałbym pokazać.

    W międzyczasie wywołałem film, który zrobiłem jakoś zimą. To popularny Kodak Color 200. Do tego doskoanłem też dwa negatywy, które gdzieś mi w międzyczasie zaginęły. Oto efekty.

     

     

    Swoją drogą rozmyślałem ostatnio nad tym miejsce. Jeśli wystarczy mi sił i cierpliwości, to trochę się tu zmieni.

  • analogiem archiwizuje

    Wywołałem dwa filmy, zeskanowałem je. To małe archiwum tego, co działo się między wrześniem a listopadem.  Wyprawy na kawę, wyprawy do Dąbrowy, wyprawy do Warszawy. Wyprawy na piwo. I na wódkę.

    Płytę ze skanami już połamałem. Ale miniaturki mi jakieś zostały.

     

     

     

     

  • migawki z nocy

    Dawno mnie tu nie było. Miałem od cholery pracy, a i nie było za bardzo czasu na prywatne zdjęcia. Wyklikałem tylko kilka filmów ciemną nocą pentaksem.

     

    To kilka z nich:

     

     

     

  • Pentaxem

    Dojrzałem ostatnio do tego, by wrócić do swojej starej pasji, od której tak naprawdę wszystko się zaczęło. Pożyczyłem zenita, odkurzyłem go i wsadziłem film. Zrobiłem parę zdjęć, dałem wywołać film i wreszcie zrobiłem parę odbitek.

    To był przyczynek. Drugi film zrobiłem na Pentaksie. Poniżej macie przegląd wszystkich zdjęć. Około 80% jest z aparatu produkcji japońskiej. Strasznie dobrze się tym bawie, totalnie się nie spinając.

    Zdjęcia to niestety skany odbitek. Mam nadzieję, że szybko odnajdę kogoś ze skanerem do negatywów.