Tag: kamila

  • analogiem archiwizuje

    Wywołałem dwa filmy, zeskanowałem je. To małe archiwum tego, co działo się między wrześniem a listopadem.  Wyprawy na kawę, wyprawy do Dąbrowy, wyprawy do Warszawy. Wyprawy na piwo. I na wódkę.

    Płytę ze skanami już połamałem. Ale miniaturki mi jakieś zostały.

     

     

     

     

  • Jesienią

    Bardzo prosty zestaw z prędkiego wypadu. Bardzo też nieruszany, aby dobrze to grało.

     

  • migawki z nocy

    Dawno mnie tu nie było. Miałem od cholery pracy, a i nie było za bardzo czasu na prywatne zdjęcia. Wyklikałem tylko kilka filmów ciemną nocą pentaksem.

     

    To kilka z nich:

     

     

     

  • Kamila w rzepaku

    No to chronologicznie:

    Od kilku lat planowałem zrobić jakieś zdjęcia w kwitnącym rzepaku, parę prostych portrertów. W końcu zdecydowałem, że tego roku już nie odpuszczę.  Umówiłem się z Kamilą na prostą sesję w maju. Nim jednak zsynchronizowaliśmy się, okazało się, że trafiło na dzień, w którym aparat w ogóle nie leży mi w ręku. Z tego powodu zdjęcia leżały przez miesiąc aż nabiorę ochotę na ich przejrzenie. Efekty ciągle mi nie sprzyjają, ale i tak się podzielę paroma prevkami.

     

     

     

     

     

     

  • Jak obiecałem, tak robię. Może nieco później niż planowałem. Zdjęcia też nie są najwyższych lotów, choć wcześniej wydało mi się, że jest lepiej.

    Niemniej jednak mogłem spokojnie poobcować z aparatem w jeszcze większych zadupiach niż dotychczas.

    Kamila i tunel:

     

  • Tunel

    Zdjęcie to niech będzie zajawką małego cyklu, który wrzucę, kiedy wezmę głęboki oddech w ten weekend.