A tymczasem zaległe Szosowe Wyścigi Amatorów z 24 września.


Służbowa wizyta w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zabrzu-Rokitnicy w ramach akcji Muzeum Miejskiego „Sacrum Videre – Zobaczyć Sakrum”.


Odkopałem po przeprowadzce analoga. Naprawdę pierwotnego analoga produkcji Chinona wprost z Japonii, przejętego później przez Kodaka.
Sztuki się nie spodziewajcie. ;)

Zabezpieczaliśmy z ekipą MotoRatu i Śmiercioodpornych 3. rundę eliminacji Pucharu Południowej Polski w Cross Country. Trochę fot zrobiłem. ;)


Tytuł jest może przewrotny, ale i dwuznaczny. Bo mówi o Operze Pekińskiej odgrywanej w podziemiach Kopalni Guido. Dlaczego więc piekło? Raz, że głęboko pod ziemią. Dwa, że feeria ognistych barw i intensywna, wwiercająca się w jaźń muzyka stanowiły najlepsze dopełnienie nieprzeczuwalnej atmosfery.
