Odkopałem po przeprowadzce analoga. Naprawdę pierwotnego analoga produkcji Chinona wprost z Japonii, przejętego później przez Kodaka.
Sztuki się nie spodziewajcie. ;)

Zabezpieczaliśmy z ekipą MotoRatu i Śmiercioodpornych 3. rundę eliminacji Pucharu Południowej Polski w Cross Country. Trochę fot zrobiłem. ;)


Tytuł jest może przewrotny, ale i dwuznaczny. Bo mówi o Operze Pekińskiej odgrywanej w podziemiach Kopalni Guido. Dlaczego więc piekło? Raz, że głęboko pod ziemią. Dwa, że feeria ognistych barw i intensywna, wwiercająca się w jaźń muzyka stanowiły najlepsze dopełnienie nieprzeczuwalnej atmosfery.


Katowice, okolice ul. Sobieskiego. 13 listopada 2016 roku, godz. 22.52. Olympus E-1 + Olympus Zuiko 14-54mm f/2.8-3.5