Kiedy zaczynałem kilka lat temu fotografować sport, Darek Hermiersz (spójrzcie na jego ostatnią galerię, z finału Ligi Europy: emocje aż ściekają, zdjęć z piłką jak na lekarstwo!) tłumaczył mi, że tak naprawdę w sporcie najważniejsze są emocje. I właśnie na nich powinienem się skupić. Nie jest tajemnicą, że moim ukochanym sportem jest szczypiorniak. Ale tam o emocje jest dość trudno – sport jest wyjątkowo dynamiczny, zawodnicy cieszą się plecami do fotografów (wracając szybko do obrony), a czas na radość jest ograniczony, bo zaraz trzeba wracać do gry.
Ale przypadkiem na czwartkowym meczu ze Stalą Mielec o V miejsce w superlidze powstał „tryptyk o radości kibicki”. Dziewczyna właśnie otrzymała koszulkę od Aleksandra Tatariintseva i… rozpłakała się z radości.
Zabrze, ul. Wolności. Hala Pogoni. 28 maja 2015, okolice godz.20.15. Canon 40d + Canon 70-200 f/2.8





