Tag: eskulap

  • Ratownictwo

    Kilka tygodni temu w GŁOSie poszedł średnio udany reportaż z ostatnich dyżurów karetki ratowniczej w NZOZ Eskulap. Wciąż uważam go za bardzo przeciętny. Wsadziłem w to jednak bardzo dużo energii i czasu, więc trochę podzielę się na blogu.

    Nie wchodziłem w to środowisko na świeżaka, większość z tych ludzi znałem już od jakiegoś czasu, z paroma nawet od lat. Dzięki temu nie krępowali się mojej obecności. Myślę jednak, że jeśli nawet byłbym obcym, to i tak działaliby równie profesjonalnie.

    Z resztą przeżyłem małe zderzenie: zabawny, nie raz na granicy dobrego smaku żart, który podczas działań zamieniał się w zimny profesjonalizm.