Miesiąc: luty 2012

  • spacer wyplucia

    Byłem wściekły i głodny. Wróć: byłem wkurwiony i głodny. Wziąłem aparat, trzasnąłem drzwiami redakcji i poszedłem na spacer. W ostatnim odruchu wziąłem aparat. Po pół godzinie byłem o wiele bardziej wypoczęty.

     

    A efekty luźnego, nieprzemyślanego naciskania niżej. To takie trochę wyplucie siebie.








               

     

     

     

  • ogrzewalnia dla bezdomnych

    Musiałem dzisiaj wpaśc do ogrzewalni dla bezdomnych. Przy okazji zrobiłem kilka zdjęć, które może coś pociągną w przyszłości.

    W takim miejscu pracuje się cholernie ciężko, panowie raczej nie chcą być fotografowani, za to chętnie opowiedzą historię życia. Mocno też narzekają na warunki bytowe w takich przybytkach. Tym bardziej, że zamarzła woda i nie ma jej w ogóle w toaletach.