„Niedokończona gra” Grzegorza Tkaczyk. Recenzja jakby niedokończonej książki

by shardac posted 27 grudnia 2017 category książki

Pod koniec roku w księgarniach pojawiała się (auto)biografia Grzegorza Tkaczyka „Niedokończona gra” powstała we współpracy z Dariuszem Faronem i Wojciechem Demiusiakiem. Nie czarujmy się, to w zasadzie obowiązkowa pozycja dla każdego fana szczypiorniaka. Ja należę do tej grupy, więc sprawiłem sobie o to właśnie taki prezent świąteczny.

I trochę się zawiodłem.

Zacznijmy od tego, że „Młody” wielkim zawodnikiem był. Osiągnął w  karierze praktycznie wszystko, całe środowisko drżało, gdy doznawał kontuzji. Był zawsze nieco wyciszony, lekko z ubocza, nie pchał się przed kamery. Ale na boisku zawsze prezentował całe serce.

I tego serca zabrakło właśnie w trakcie przygotowywania tej biografii. Mamy przekrojowo pokazaną całą historię jego bogatej kariery, poprzecinaną trudnymi losami i fantastycznymi chwilami. A jednak czytając tę książkę, miało się wrażenie, że prześlizgujemy się po tym jego losie. Jakby od razu założono, że książka ma mieć 285 stron i trzeba tam wszystko upchnąć. Jakby termin – listopad – cały czas wisiał jako fatum, więc panowała opinia „najwyżej nie dokończymy”.

Brakuje anegdotek, wpisywania się trochę w historię z boiska. Relacje z meczów, nawet przełomowych, które ja – jako widz i kibic – do tej pory wspominam co do sekundy, tam prezentowane są dwoma zdaniami. Nawet trudna historia narodzin bliźniaków głównego bohatera w szóstym miesiącu ciąży opisana została po macoszemu, choć tak naprawdę w zabiegach marketingowych przy promocji książki była wysuwana na pierwszy plan. Rozumiem trud tej historii, choć Andrzej Iwan w „Spalonym” mówił bez ogródek nawet o próbach samobójczych.

W pewnym momencie miałem wręcz wrażenie, że więcej smaczków z historii chociażby legendarnej reprezentacji mamy w… w wywiadzie Artura Siódmiaka dla weszlo.com.

Na boku polecam jeszcze jeden wywiad, z Marcinem Lijewskim. Trochę mniej mięsa, ale to ciągle jeden z najfajniejszych zawodników tamtej kadry. ;-)

Niemniej wciąż warto sięgnąć po „Niedokończoną grę”. Ale już bardziej dla hołdu dla wielkiego zawodnika. Nie dla poczucia, że jest się uczestnikiem.

Ocena: 3,5/5

 

Grzegorz Tkaczyk. Niedokończona gra. 

Wydawnictwo:     SQN Sine Qua Non
Oprawa:     miękka
Okładka:    miękka
Wymiary:   140×205
Ilość stron: 288
ISBN:         978-83-65836-13-7

 Grzegorz Tkaczyk – polski piłkarz ręczny, kapitan reprezentacji prowadzonej przez Bogdana Wentę. Wielokrotny reprezentant Polski i jeden z najlepszych strzelców w historii. Srebrny medalista mistrzostw świata 2007 r., olimpijczyk z Pekinu. Występował w Warszawiance, a także w niemieckich klubach SC Magdeburg i Rhein-Neckar Löwen. Z Gladiatorami sięgnął po Puchar EHF. W 2011 r. wrócił do Polski i związał się z zespołem Vive Targi Kielce. Od tego czasu pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza kraju oraz Puchar Polski, a zwieńczeniem był triumf w Lidze Mistrzów. Karierę zakończył w 2016 r. Prywatnie mąż Kingi i ojciec trojga dzieci: Mateusza, Mai i Tristana.

Dariusz Faron – dziennikarz redakcji sportowej Onetu, laureat Nagrody Dziennikarzy Małopolski 2016 w kategorii „Sport”, dwukrotnie wyróżniany za swoje reportaże przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich (2015, 2016). Korespondent z wielu sportowych imprez, m.in. finału Ligi Mistrzów, mistrzostw świata siatkarzy i piłkarzy ręcznych.

Wojciech Demusiak – dziennikarz sportowy Onetu, pasjonat piłki ręcznej. Korespondent z największych imprez sportowych świata. Z bliska oglądał poczynania reprezentacji Polski na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, a także podczas wielu turniejów mistrzostw świata i Europy. Nie zabrakło go w Katarze, skąd nasza kadra przywiozła ostatni jak dotąd medal.

Dodaj komentarz